Archive for maj, 2008

Nowa wersja Google Reader dla iPhone

wtorek, maj 13th, 2008

Jedną z zalet używania Google Reader jako czytelnika RSS jest jego niezależność od systemu na jakim chcemy czytać nowości subskrybowanych kanałów. Wszystkie kanały RSS dodane do Readera na PC w pracy będą widoczne w domu na Maku oraz od jakiegoś czasu także na iPhone.
Wersja czytelnika dla iPhone odczekała się właśnie sporego odświeżenia i już nie tylko “pasuje” do małego ekranu ale także zyskała bardzo dużo z normalnej funkcjonalności przy zachowaniu łatwości obsługi palcem a nie kursorem myszy.
Aby zobaczyć swoje kanały RSS w nowej wersji czytnika musicie (oprócz konta i kanałów oczywiście) wklepać w Safari na iPhone ten adres: google.com/reader/i.
Dla wszystkich pozostałych ciekawych zespół Google załączył zdjęcie.

Informacja na blogu Google Reader.
Jeśli nie wiesz o co chodzi z całym tym zamieszaniem z kanałami RSS polecam odsłuchanie odcinka numer 26 podcastu Apple Blog gdzie staramy się z Asią wyjaśnić jak ta technologia przydaje się na co dzień i jak zacząć […]

Źródło PaweÅ

Widget do słownika dict.pl

poniedziałek, maj 12th, 2008

Wiktor Gworek na pisał widget do słownika dict.pl dla Dashboardu. Poniżej film prezentujący programik w działaniu i strona autora z plikiem do pobrania.

To się dobrze wpisuje w jeden z wątków rozmowy po niedzielnym GetApple w Krakowie gdzie rozmawialiśmy także na temat słowników online i offline na Maka.
Dla osób szukających rozwiązania offline linkuję wspomniany interfejs do słownika Collinsa dla OS X o nazwie AngelaX (na stronie także instrukcja uruchomienia słownika oczywiście).
Dowiedz sie wiecej. Dowiedz sie szybciej. Zapraszamy na szkolenia do Cortland. Sprawdz

Źródło PaweÅ

Back to my Mac - dosłownie

poniedziałek, maj 12th, 2008

Jak donosi New York Times złodzieje włamali się do cudzego apartamentu, i wynieśli sporo sprzętu, telewizor, iPody, płyty DVD i nawet kartonik z alkoholem ;-). Na swoje nieszczęście zabrali także dwa laptopy, z czego jeden z Leopardem na pokładzie. Nie było by w tym nic nowego i interesującego, ani tym bardziej związanego bezpośrednio z Makami, gdyby nie to, że złodzieje wpadli i to jak wpadli ;-).

Zaczęło się od tego, że złodziej podpiął do sieci kradziony sprzęt. Natychmiast podłączyły się do sieci wszelkiego sortu komunikatory, wskazując wszystkim znajomym okradzionej, że jej komputer jest włączony. Właścicielka sprzętu (która tak zupełnie przypadkiem pracuje w Apple Store) posiadała wykupioną usługę “Back to my Mac” która pozwala kontrolować swój komputer z dowolnego innego sprzętu (pod warunkiem, że działa na nim Leopard). Skracając przydługą historię i wycinając propagandę, można się łatwo domyślić, co pani zrobiła. Włączyła PhotoBooth i oglądała sobie złodzieja na żywo. Nieświadomy pan pozwolił […]

Źródło Patryk Dawidziuk